Autor |
Wiadomość |
Wojciech1500
User
Dołączył: 13 Wrz 2010
Posty: 1434 Przeczytał: 37 tematów
Pomógł: 45 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Pon 20:05, 04 Lip 2011 |
 |
Witam! Czytając forum natrafiłem na informacje, że stary lakier można zmyć płynem hamulcowym. Niestety nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi. Bardzo byłbym wdzięczny za opisanie tego procesu. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
smookee
User
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4076 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Pon 20:11, 04 Lip 2011 |
 |
Mi niestety nie dość, że ta metoda nic nie dała, to spaskudziła trochę plastiki, które miała przecież chronić... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
digital222
Moderator
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 963 Przeczytał: 34 tematy
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów
|
Wysłany:
Pon 20:52, 04 Lip 2011 |
 |
Zdzierałem w ten sposób lakier z budy bostonki. Cały plastikowy tył wrzuciłem na 12h do płynu hamulcowego. Po tym czasie po przepłukaniu pod bieżącą wodą nie było praktycznie śladu farby. Osobiście trzymam się zasady, że jeśli model jest metalowy to usuwam farbę scansolem. Farbę z modeli plastikowych usuwam po przez kąpiel w płynie hamulcowym. Wiem, że można również usuwać farbę z plastików za pomocą kreta w płynie lub granulkach, ale tej metody jeszcze nie stosowałem.
Cytat: |
smookee
Mi niestety nie dość, że ta metoda nic nie dała, to spaskudziła trochę plastiki, które miała przecież chronić. |
Być może niektóre tworzywa sztuczne wchodzą w reakcję z płynem hamulcowym. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
smookee
User
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4076 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Pon 21:02, 04 Lip 2011 |
 |
Tylny spojler od porsche 993 Minichamps, Farba rozpuszczała się powolutku, jak doszło do plastiku zaczęło bardzo delikatnie go wcinać - w zasadzie widać nie było, ale jak się dotknęło to zostawał na plastiku odcisk palucha i było czuć pod palcem, że plastik "płynie", z felgami było podobnie ale w mniejszym stopniu, ostatecznie jak wyschły i pomalowałem je na czarno, nie było nic widać
 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
smigi
User
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2657 Przeczytał: 23 tematy
Pomógł: 37 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Pon 21:04, 04 Lip 2011 |
 |
Czy to jest ten magiczny model z mechanizmem otwierania spoilera podczas 'jazdy' ?? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
smookee
User
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4076 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Pon 21:12, 04 Lip 2011 |
 |
no, dziwoląg ;], ale poszedł na części ostatecznie bo oblałem przednią szybę rozpuchem ale koła baaardzo się przydały do podróbki? neo Porsche
Ale generalnie po tych przygodach następnym razem zeszlifuję drobnym papierkiem lakier z plastików, już się boję płynu hamulcowego  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
smigi
User
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2657 Przeczytał: 23 tematy
Pomógł: 37 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Pon 21:19, 04 Lip 2011 |
 |
Jest świetny
W ogóle 993 to moje ulubione Porsche.. ^^
"Ostatnie prawdziwe" |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
JarekS
Moderator
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 5714 Przeczytał: 79 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn
|
Wysłany:
Pon 21:26, 04 Lip 2011 |
 |
Używajcie płynu hamulcowego DOT-3, a nie DOT-4. DOT-3 jest mniej agresywny, nie powinien "ruszyć" plastiku (mnie się nie zdarzyło, mimo długiego trzymania zanurzonych elementów). Podobne właściwości ma KRET (do udrażniania rur), ale ja go nie ćwiczyłem. Do elementów metalowych dużo skuteczniejszy jest zmywacz do starych powłok lakierniczych (Castorama, OBI).
Pozdrowienia |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
cysior
User
Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 1882 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Pon 21:53, 04 Lip 2011 |
 |
ja nie wiem jak ludzie ściągają lakier z plastiku przy użyciu kreta, jak już pisałem stopiłem tym gównem metalową kabinę Ziła i więcej się tego nie dotknę.. Używam DOT3 |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez cysior dnia Pon 21:53, 04 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
smookee
User
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4076 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Pon 22:05, 04 Lip 2011 |
 |
W zasadzie nie wiem co za płuny hamulcowego używałem i pewnie w tym leży problem
Co do kreta - ja się o rury boję, a co dopiero model w to wrzucać |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
gajowy
User
Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 328 Przeczytał: 71 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z lasu
|
Wysłany:
Wto 7:07, 05 Lip 2011 |
 |
Kret do usuwania farby z modelu ( plastikowego ) - bez problemu.
Trzeba tylko rozpuścić granulki wedle przepisu, poczekać aż roztwór wystygnie i włożyć plastikowe części na kilka godzin - uwaga! nie wsadzać swoich łap bo naskórek zejdzie tak samo jak farba ( pracować w gumowych rękawiczkach )
W razie potrzeby farbę usuwać "machanicznie" starą szczotką do zębów ( nie używać jej oczywiście, potem, do zębów )
cysior napisał: |
jak już pisałem stopiłem tym gównem metalową kabinę Ziła |
No cóż, nasze metalowe modeliki są zazwyczaj ze ZnAl'u - a Kret aluminium wtraja jak ta lala... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
grochu71
User
Dołączył: 10 Cze 2010
Posty: 808 Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechocinek/Toruń
|
Wysłany:
Wto 7:23, 05 Lip 2011 |
 |
Płyn hamulcowy na 100% wpierdzieli tworzywo z plastyfikatorami ftalanowymi.
To jest plastyfikator tworzywa. Tzw plastiki miękkie. Z twardymi dot 3 obchodzi się łagodnie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
smookee
User
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4076 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Wto 11:27, 05 Lip 2011 |
 |
No i w tym momencie wyjaśniło się wszystko, zarówno odnośnie kreta jak i dot3. Tylko pytanie - jak metodą nieniszczącą rozpoznać na malutkiej części czy to "plastik miękki" czy nie:/ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
jacek j
User
Dołączył: 20 Lut 2015
Posty: 791 Przeczytał: 59 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce
|
Wysłany:
Wto 12:23, 14 Cze 2016 |
 |
a czym umyc model po kąpieli w R3 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
reptyle
Dołączył: 21 Sty 2016
Posty: 9 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Legnica
|
Wysłany:
Pią 13:08, 13 Sty 2017 |
 |
jacek j napisał: |
a czym umyc model po kąpieli w R3 |
Najlepiej to płynem do mycia naczyń. Raz że jest w każdym domu, a dwa że zmywa wszelakie tłuszcze.
A jeżeli chodzi o plastik i DOT. Z DOT'em nie miałem nigdy problemów. Fakt że różne DOTy z różną mocą ściągają farbę, ale to bardziej chodzi o czas jaki potrzebny jest na kąpiel, niż to jak mocno ingerują w plastik. Jest jeszcze jeden magiczny płyn do ściągania farby. Ja używam go do ściągania farby z elementów przeźroczystych(szyby,klosze). Jest to Cleanlux - zmywacz do Sidoluxu dostępny w Kauflandzie, w cenie ok. 8zł za pół litra.
Jedynym minusem DOTa jest to że po kilku kąpielach elementy stają się kruche. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez reptyle dnia Sob 22:21, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
|