 |
|
 |
|
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany:
Sob 21:34, 05 Sty 2013 |
 |
Latalem tak Poznan - Skavsta albo Poznan - Vasteras
I analogicznie trasy odwrotne .
Ale juz nie bede latac , po przeprowadzce raczej do Polski samochodzikiem bede jezdzic  |
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 21:35, 05 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
 |
|
 |
Piotrek_EPKK
User
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 6395 Przeczytał: 84 tematy
Pomógł: 289 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Sob 21:37, 05 Sty 2013 |
 |
Też ciekawie! Mój Ojciec do Skandynawii podróżował promem do Ystad (płynął między innymi Heweliuszem, który rok potem zatonął...) i sobie ten sposób podróży bardzo chwalił  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 21:45, 05 Sty 2013 |
 |
Promem plynalem tylko raz i bylo ciekawie , troche ciezko sie chodzi jak sa mocniejsze fale , ale to juz na inny temat  |
|
|
|
 |
RAFLAB
User
Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 1416 Przeczytał: 48 tematów
Pomógł: 57 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kluczbork
|
Wysłany:
Sob 23:08, 05 Sty 2013 |
 |
Moje przygody z lataniem, to w 2006 lot z Warszawy do Moskwy Boeing 737 naszego LOT-u - wrażenia były nieziemski, bo to był mój pierwszy lot w życiu. Powrót z Moskwy to oczywiście Aэрофлот i kultowy Tu-154, powiem szczerze, że leciało mi się nim o wiele lepiej niż 737, pomijam tutaj stan techniczny , bo nasz LOT-owski "Amerykaniec" wyglądał nieszczególnie - pordzewiały, z brakującymi nitami na skrzydłach ( siedziałem akurat za skrzydłem przy oknie), poprzecieranymi siedzieniami, a Tutka wyglądała jakby wyszła prosto z lini produkcyjnej.
W "Tu" było o wiele wygodniej - więcej miejsca na nogi i nieco szersze fotele, natomiast głosniej niż w Boeing-u (niewątpliwi ze względu na umiejscowienie silników)
No i samo "lądowanie" w W-wie przez Ruskiego pilota było niezłe - koleś 3 razy podchodził do lądowania i nie wiem, czy wieża nie dawała mu zgody, czy były jakieś inne przyczyny, ale po wysunięciu podwozia, wypuszczeniau klap, chował podwozie, cofał klapy i odchodził na kolejny krąg - atmosfera w częsci pasażerskiej - BEZCENNA
Później ( 2008 i 2011). leciałem do "Lądka" i z powrotem Wizzair-em
(Airbus A-320) - też było fajnie, tyle tylko, że bardzo "ciasno"  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez RAFLAB dnia Sob 23:11, 05 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:21, 05 Sty 2013 |
 |
To prawda jest troche ciasno w a320
Ale drobny jestem ze zbyt ciasno to mi nie bylo . Nie tak jak jedna kobieta ktora miala na siebie dwa miejsca zarezerwowane Tak to czasem bywa , co zrobic
_____ |
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 23:25, 05 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
 |
Piotrek_EPKK
User
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 6395 Przeczytał: 84 tematy
Pomógł: 289 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Sob 23:46, 05 Sty 2013 |
 |
Tutki w Aerofłocie to już niestety historia A szkoda, pamiętam jak w tych właśnie latach (2005-2007) często bywałem w Warszawie, żeby je oglądać. Moskwa latała na nich 2x dziennie, teraz niestety operują nieciekawe A320 :roll: Nawet mam jedną na ścianie powieszoną, hehe  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Towi
User
Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 1988 Przeczytał: 36 tematów
Pomógł: 50 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Pon 8:14, 07 Sty 2013 |
 |
Wrzucam zdjęcia z lotów pełnych wrażeń ( opis na stronie wcześniej ):
Nie wiem co to jest za samolot, ale nigdy więcej nie chce nim lecieć !!!!
Wyspa na której spędziliśmy 3-y tygodnie fantastycznych wakacji :
Inne wyspy obok ( zdjęcia robiła żona - ona wcale się nie bała !!! ) !
Takim pociągiem przylecieliśmy i odlecieliśmy z Male :
Port w Male :
 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
buusoola
User
Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4224 Przeczytał: 42 tematy
Pomógł: 33 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy
|
Wysłany:
Pon 8:34, 07 Sty 2013 |
 |
JarekS napisał: |
no i chyba podobałby mi się lot TU-154 |
Leciałem Lotowską Tutką w 1999 roku (a miał być Boeing, ale się zepsuł). Zgadzam się z Rafałem, że więcej miejsca i głośniej niż Boeingu. W dodatku wszystko trzeszczało masakryczne. Wracając mieliśmy przymusowe między lądowanie w Atenach na 5 godzin (gdyż samolot uległ awarii). Kiedy już dolecieliśmy do Warszawy, przerażenie współpasażerów (moje również) sięgnęło zenitu. Już dotykaliśmy kołami pasa, kiedy samolot się poderwał. Po 3 kółku nad stolicą w końcu udało się. Potem już były ATR'y, Boeing'i Airbus'y i Embraer'y, czyli żadne rewelacje. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez buusoola dnia Pon 8:35, 07 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
JarekS
Moderator
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 5714 Przeczytał: 81 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn
|
Wysłany:
Pon 9:12, 07 Sty 2013 |
 |
Fantastyczne zdjęcia i niesamowite przeżycia, Wieśku!
Towi napisał: |
Takim pociągiem przylecieliśmy i odlecieliśmy z Male |
To mi wygląda na Airbusa A300.
A ten "wodolot - taxi", to chyba DHC-6-300 Twin Otter.
Myślę, że lot nim wyda Ci się jeszcze bardziej ekstremalny w obliczu tego:
[link widoczny dla zalogowanych]
Pozdrowienia |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Pon 9:16, 07 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Towi
User
Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 1988 Przeczytał: 36 tematów
Pomógł: 50 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Pon 9:35, 07 Sty 2013 |
 |
JEZUuuuu ! Masakra ! Dobrze, że tych zdjęć nie widziałem przed lotem !
Musze , koniecznie pokazać żonie !!!! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Piotrek_EPKK
User
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 6395 Przeczytał: 84 tematy
Pomógł: 289 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Pon 13:23, 07 Sty 2013 |
 |
buusoola napisał: |
Leciałem Lotowską Tutką w 1999 roku |
Nie leciałeś wtedy bo nie mogłeś Ostatni lot z pasażerami LOTowyski T154 wykonał w dniu 19.10.1995 Czyli albo pomyłka w dacie, albo przewoźniku
Cytat: |
To mi wygląda na Airbusa A300 |
Nein. To A330 od starego LTU. Obecnie nie istnieje, został wchłonięty przez Air Berlin
Co do taksówki wodnej to istotnie jest to poczciwa, kanadyjska Podwójna Wydra (Marlenka się cieszy) i szcerze zazdrodzczę przelotu takim samolotem, zwłaszcza że w PL prawie nie ma szansy czegoś w tym guście spotkać. Owszem jest łódź latająca Aeroprakt, ale związane z nią emocje lądowania na stawie wyglądają na niewarte świeczki
A zdjęcia rewelacja! Zawsze fajnie zobaczyć miejsca, w których nigdy się nie będzie, ech  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Piotrek_EPKK dnia Pon 13:24, 07 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
buusoola
User
Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4224 Przeczytał: 42 tematy
Pomógł: 33 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy
|
Wysłany:
Pon 13:59, 07 Sty 2013 |
 |
Piotrek_EPKK napisał: |
buusoola napisał: |
Leciałem Lotowską Tutką w 1999 roku |
Nie leciałeś wtedy bo nie mogłeś Ostatni lot z pasażerami LOTowyski T154 wykonał w dniu 19.10.1995 Czyli albo pomyłka w dacie, albo przewoźniku |
Muszę w takim razie sięgnąć do rodzinnych archiwów. Może pomyliłem rok, ale na 100% to był TU-154M  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez buusoola dnia Pon 13:59, 07 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
 |
Piotrek_EPKK
User
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 6395 Przeczytał: 84 tematy
Pomógł: 289 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Pon 19:05, 07 Sty 2013 |
 |
Jak ustalisz dokładną datę to może się udać ustalić konkretny egzemplarz, który wtedy leciałeś Generalnie kariera TU5 w LOT była bardzo krótka, a samoloty z rejsowych linii zeszły do końca 1993 roku. Potem jeszcze do wspomnianego października 1995 roku pojedyncze sztuki robiły czartery i ew. podmiany. Ostatni TU5 opuścił Okęcie w lecie 1997 roku  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Piotrek_EPKK dnia Pon 19:06, 07 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
buusoola
User
Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4224 Przeczytał: 42 tematy
Pomógł: 33 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy
|
Wysłany:
Pon 20:10, 07 Sty 2013 |
 |
Ja leciałem na 100% czarterem, gdyż był to wylot na wakacje. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
kurkuma
User
Dołączył: 12 Lip 2009
Posty: 304 Przeczytał: 18 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Pon 20:49, 07 Sty 2013 |
 |
Wobec takich wyczynów/wybryków kolegów to nie mam się czym chwalić, ale dla porządku napiszę.
Mimo, że lotnictwem interesowałem się od wczesnej podstawówki, to pierwszy lot odbyłem jako trzydziestoośmioletni starzec.
Był to A 320 wizira na trasie Wrocław - Oslo Sandefjord.
Dwa tygodnie później powrót tą samą trasą.
Tak więc przeżyłem dwa loty. A mogłem zaliczyć jeszcze lot szybowcem w trzynastym roku życia, ale mimo usilnych zaproszeń pilotki nie zdecydowałem się. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|
 |
|
 |
|